Jewish Defence League Poland

Jewish Defence League Polska zobowiązała się do: Przywrócenia dumy i jedności narodowi żydowskiemu Powrotu wartości żydowskich Rekultywacji żydowskiego poczucia sprawiedliwości, Zniesienia nienawiści i bigoterii oraz Zwalczania wszelkich form marksizmu i nazizmu - NEVER AGAIN/NIGDY WIĘCEJ !!!

http://fzp.net.pl/opinie/jonny-daniels-hakarat-hatow-i-niesprawiedliwe-slowa-piotra-pazinskiego

JONNY DANIELS, HAKARAT HATOW AND THE INFUL WORD OF PAZIŃSKI PIOTR

Paweł Jędrzejewski 

 
Jonny Daniels created the organization "From the Depths," which deals, among other things, with honoring Poles who during the Holocaust rescued Jews, but for formal reasons have not received the "Righteous Among the World" from Jad Vasz.

Yesterday, more people were rescuing Jews during German occupation. Among other things, religious sisters, who protected and hid hundreds of Jewish children. The ceremony took place in the Warsaw Zoo, which was led by dr Jan Żabiński during the Holocaust. Dr. Żabiński and his wife Antonina rescued hundreds of Jews by sheltering them at the zoo.

Jonny Daniels says in an interview published in Politics.com: "We are here to honor the Poles who rescue Jews who have not received any awards for it yet. Today's celebrations were attended by representatives of the parliaments of four countries - Poland, Israel, the United Kingdom and the United States, and they came here to honor those amazing Poles, those amazing people, for me to be proud of it. "

 

The editor-in-Chief of "Midrasza", Piotr Paziński, reacts indirectly to this event and to the above-mentioned interview. Here's what he wrote on Facebook (in our public newsgroup):

Did anyone see that Daniels was interested in Jewish academic life in Poland, advertised a Jewish book, went to a Jewish club, Jewish festival (I do not know about the synagogue) Daniels is doing his job as a promoter of the current power, who has a bad image of Poland abroad, and therefore needs a diligent foreigner who will simply explain to the world that he is super-Polish and poles will say that he is super- The rest is completely irrelevant. Attraction at the zoo. "



Mr. Jonny Daniels, so far, has done more for the good name of Jews in Poland than it is to "advertise Jewish books" or "go to the Jewish club".

 There is such a concept in Hebrew and such a great ETHICAL value in Judaism, which is called HAKARAT HATOW! It is the ability to recognize and appreciate GOOD and show gratitude for this good.

What Jonny Daniels does and the people working with him (such as the rabbis of Chabad) is just a noble manifestation of HAKARAT HATOW. They realize this value and this moral imperative for the Jews, for the Jews, and for and for all honest people.



We know that at the time of the Holocaust condemned to death, the Jews encountered hostile, indifferent and good-hearted people who could sacrifice their lives for the sake of their innocent man. Convicted only for being a Jew.

Just as it is a duty to speak of hostility and indifference, it is a great duty to speak of these extraordinary, wonderful people who have saved the lives of those chased and murdered.

What you wrote is disgustingly petty. The Lord looks at moral commitments in terms of policy ad hoc ("Daniels does his job as a Trench needed for the present power"). It is also sneering ("Attraction in the zoo") and dripping with prejudice ("I do not know about the synagogue, maybe to some extent"). In this Zoo, Mr. Peter, people were hiding from the Holocaust, so it is logical that there is a decoration for saving lives! "Attraction at the zoo" ?! You should be ashamed!

What Jonny Daniels does is to fulfill the moral obligation that all living Jews (and not just the Jews!) Have in common with these extraordinary people. For saving human life. For saving humanity.

It's a lot.

What could be more important ?!

Mr. Peter, would not it be wise to say simply "Bravo, Jonny Daniels!" ?

 

September 19, 2017.

http://www.se.pl/wiadomosci/polityka/poruszajaca-mowa-kaczynskiego-o-izraelu_1018454.html

Poruszająca mowa Kaczyńskiego o antysemityzmie i Izraelu


18.09.2017, godz. 15:52
Jarosaw Kaczyski

W poniedziałkowe popołudnie w warszawskim ZOO odbyła się uroczysta ceremonia wręczenia odznaczeń im. Antoniny i Jana Żabińskich dla Polaków, którzy ratowali Żydów podczas II Wojny Światowej. Przy tej okazji krótkie przemówienie wygłosił prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, mocno komplementoując państwo Izrael i przestrzegając przed wciąż istniejącym antysemityzmem.

Jak mówił Kaczyński: - Holocaust był arcyzbrodnią, wyrazem najskrajniejszego zła. Był wyrazem skrajnego zła, które w historii pojawiało się wielokrotnie, ale w XX w. pokazało swoje najstraszliwszą twarz. Skrajnemu złu przeciwstawiło się coś, co można określić jako skrajne dobro, jako bohaterstwo najwyższej próby, które nie cofało się przed ryzykiem śmierci:

Prezes J. : Holocaust był arcyzbrodnią, wyrazem najskrajniejszego zła.


W dalszej części przemówienia prezes PiS bardzo ciepło wypowiadał się o Izraelu, jako państwie. W jego opinii: - Antysemityzm, którzy dzisiaj istnieje przybiera inne formy niż kiedyś. Dzisiaj antysemityzm bardzo często przejawia się jako wrogość wobec Państwa Izrael, jest ona charakterystyczna dla lewicy i innych sił funkcjonujących w Europie. Następnie kontynuował: - Ktoś powiedział o Izraelu, że jest małym państwem. Otóż, Izrael nie jest małym państwem. Ono udowodniło, że nie terytorium, ale siła ducha i determinacja świadczą o wielkości państwa. Jest państwem na swój sposób wielkim. Tą wielkość musimy traktować jako dowód siły ducha, ale także jako dowód, że nad nami jest siła wyższa, która o wszystkim decyduje, bo bez niej Izrael nie mógłby istnieć. To cud naszych czasów. Dzisiaj właśnie przeciwko Izraelowi kieruje się współczesny antysemityzm.

Lider Prawa i Sprawiedliwości podkreślił w swoim przemówieniu ważną rolę jaką pełni fundacja „From the Depths”, mówiąc: - Bardzo dobrze się stało, że pojawiła się fundacja, której celem jest to, aby ten proces uczczenia tych, którzy owe bohaterstwo wykazali był rozszerzony, kontynuowany. Fundacja „Z otchłani” to przedsięwzięcie, które ma doprowadzić do tego, że wielu z tych, którzy nie otrzymali najwyższej satysfakcji, nie zostali uznani za Sprawiedliwych wśród Narodów Świata zostaną w końcu nagrodzeni. Swoje przemówienie zakończył następnie słowami: - Ci, którzy pamiętają o ofiarach holokaustu i o osobach, które ratowały ludzi przed Holokaustem, to ci, którzy są, byli i będą zapamiętani jako czołówka, jako najdzielniejsi z dzielnych. Chwała im za to, chciałbym powiedzieć, że chylę przed nimi czoła.

Artykuł pochodzi z zasobów Super Ekspresu , link do źródła znajduje się na górze publikacji.
http://abcnews.go.com/International/wireStory/polish-party-leader-denounces-anti-semitism-praises-is...

Poland's most powerful politician on Monday denounced anti-Semitism and praised the "great" state of Israel at a ceremony honoring Poles who protected Jews during the Holocaust.

Jaroslaw Kaczynski, chief of the governing conservative Law and Justice party, spoke at an outdoor ceremony attended by Israeli, U.S. and British officials and organized by From the Depths, a foundation established by descendants of Jewish Holocaust survivors.

In rare remarks on international relations, Kaczynski said Israel owes its existence to the "power of spirit, power of the mind, determination and courage" of its people. He denounced anti-Semitism as a "very dangerous" phenomenon that is expressed through hostility toward the country.

"In its way, in a real way, Israel is a great state," Kaczynski said, calling the Mideast country an "outpost of our civilization."

While Warsaw and Tel Aviv have strong ties, Kaczynski has faced pressure from Jewish communities in Poland and Europe to speak out against what they see as a rise of anti-Semitism.

Monday's ceremony was held to recognize the heroism of Poles who saved Jews from the German Nazis. From the Depths presented the Zabinski Awards, named for former Warsaw zoo director Jan Zabinski and his wife, Antonina, who hid over 300 Jews at the zoo during World War II.

Daniel Kawczynski, a Polish-born member of the British Parliament, accepted an award that honored his great uncle. Jan Kawczynski was shot by the Germans in 1943 along with his wife, Helena, and their 10-year-old daughter Magdalena, for having sheltered Jews.

Catholic Nuns from a Franciscan order that sheltered over 700 Jewish children and adults in more than 40 orphanages in Poland also received an award. One of the people the nuns' order helped save, Zipi Kamon, accompanied them to the ceremony. Born in Poznan, in western Poland, Kamon now lives in Israel.

Most of Poland's pre-war population of some 3.5 million Jews perished in the Holocaust. Poland was the only country occupied by the Nazis where any form of aiding Jews was treated as a crime punishable by immediate execution.

This article comes from ABC News resources, the link to the article is above the English version.


meir_kahane_1jpg


5 głównych zasad Rabina Meiera Kahane:


  1. AHAVAT ISRAEL - MIŁOŚĆ DO IZRAELA I JUDAIZMU
  2. HADAR - GODNOŚĆ I DUMA
  3. BARZEL - ŻELAZNA SIŁA
  4. MISHMAAT - DYSCYPLINA I JEDNOŚĆ
  5. BITACHON - WIARA W NIEZNISZCZALNOŚĆ NARODU ŻYDOWSKIEGO


Znalezione obrazy dla zapytania Meir Kahane   

Parashat Va'etchanan - Some Halachot regarding non-Jews in Eretz Yisrael

When Hashem, your G-d, will bring you to the Land to which you come to possess it, and He will thrust away many nations from before you [...], you shall not seal a covenant with them nor shall you show them favor (“lo techanem”). (Deut. 7:2)

[Regarding this we find in] Avodah Zarah 20a: “You must not give them any consideration ” (Deut. 7:2): Do not give them a foothold [“chanayah”] on the land. Alternately: Ascribe to them no charm [“chen”. Rashi: “Do not say, 'How fine this non-Jew is!'”]. Alternately: Give them no free [“chinam”] gift. Later on the Talmud concludes, “All are valid.” An additional restriction appears in Rambam, Hilchot Avodah Zarah 10:3,4: We do not sell them houses and fields in Eretz Yisrael... neither do we lease fields to them... Why were our sages strict regarding fields? It is because [leasing them to non-Jews] has two [negative results]: It diminishes the tithes and gives non-Jews a foothold on the Land. We are allowed to sell them houses and fields outside the Land because it [any foreign land] is not our land. It is thus clear that there are two reasons for the Torah prohibition against selling houses, or even leasing fields, to any non-Jew, even if he be one of the righteous gentiles [a ger toshav].

Rambam mentioned both in discussing the prohibition against leasing fields (Hilchot Avodah Zarah 10:4): “It diminishes the tithes (1) and gives them a foothold on the land (2).”

(1) Since Eretz Yisrael is holy and we are duty-bound to sanctify its soil through tithes (besides all the other mitzvot that are dependent on the land), how can we dare sell or lease land to any non-Jew? A non-Jew is not bound by tithes, and by our action, we diminish the scope of the mitzvah, and, so to speak, the holiness that is thereby added to this soil.

(2) A non-Jew, by buying or renting land in Eretz Yisrael, takes a portion of the land and has a sort of ownership over it, and it is forbidden to give him this foothold. What, after all, is this “foothold”? Surely it is the feeling in the non-Jew's heart that he has found a place to live, a place to call his own.

Rambam wrote explicitly (Ibid.): Why do we not sell to them? It says, “Do not give them any consideration” (Deut. 7:2). Give them no foothold on the Land. As long as they have no land, their residence there is temporary. In our own time, Rabbis have struggled over this, and for various reasons, to our chagrin, some have ruled that it is permissible today to sell fields and houses to non-Jews. I have no doubt whatsoever that they are erring regarding the great foundation of the Land and People of Israel, and that there is no difference at all as far as giving non-Jews a foothold in the land and ascribing to them charm, between the seven nations, plain idolaters and ger toshav. [The difference between these groups is that a ger toshav is essentially permitted to live in Eretz Yisrael, though without owning land, without a “foothold”, whereas members of the seven nations or those equal to them today (unless they submit to very specific conditions) and all plain idolaters may not live in Eretz Yisrael at all.]

“Ascribe them no charm”: From the verse, “These are the laws that you must set before [Israel]” (Ex. 21:1), we derive that even if non-Jews judge the same way as Jews, it is forbidden to use their courts. The reason is that the very acceptance of the non-Jew or his laws, even if they are like Torah law, is a chilul Hashem. A Jew is forbidden to accept upon himself either non-Jewish law or a non-Jewish judge, as it says, “Their powers are not like our Mighty One, although our enemies sit in judgment.” Rashi comments (Ex. 21:1), “When our enemies sit in judgment, it testifies to the superiority of their deity” [or religion, or value system, as we encounter today in the form of Arab Muslim judges in Israel or in the case of Jews outside Israel using non-Jewish courts even in internal Jewish matters!] Here is decisive proof for the prohibition against appointing a non-Jewish judge over Israel, even if he judges according to Torah law.

Some have sought to approve non-Jews serving in positions of authority over Israel, and they bring proof from the Mishnah (Avot 1:10): “Shemaya and Avtalion received the oral tradition from them [Yehuda ben Tabai and Shimon ben Shetach].” In other words, Shemaya was the prince and Avtalion the head of the Sanhedrin, despite their having been converts, and how could they have held these posts when according to the Talmud and poskim it is forbidden to appoint a convert [meaning a ger tzedek, a complete convert to Judaism] to a position over Israel. HaKnesset HaGedolah answers this (Choshen Mishpat, mahadura kamma, siman 7), saying that if Israel accepted a convert over them, then it is permissible.

Based on this, in this orphan generation, reeling from fear of the nations and an inferiority complex regarding what Hellenists will say about the holy laws separating Israel and the nations, some have declared that there is no prohibition against appointing even non-Jews (and not just converts) to positions over Israel, if Israel accept them upon themselves. G-d forgive them! According to their opinion, can a non-Jew be appointed even king or prince if he is accepted? Can an elected government have a non-Jewish majority, or even a number of non-Jews that will enable them to place their imprint on the character of the state? And if one non-Jew can be appointed, why not a majority or such a large number that they will be able to decide on such issues as who is a Jew, Sabbath desecration, pig farming, mixed marriages, missionizing or the dissemination of the false, alien culture – and all in the name of the alien, abominable concept of “democracy”? Let the heavens be astonished! Shall those who condone this not understand the gravity of their error?

If our sages permitted the appointing of a convert by mutual agreement, that is because the law that a convert is unfit for positions of authority over Jews is just based on an exposition brought by our sages and is not explicit in any verse. Yet, the restriction forbidding the non-Jew from positions of authority is explicit in a verse and serves to separate him from Jews. It is part of his servitude and constitutes a declaration that he has no right to authority over G-d's holy people. A convert, by contrast, is a Jew in every way and is restricted only because authority over Israel must be held exclusively by the elite and not by those who were non-Jews and have now converted. Therefore, perhaps we could say, with some reservations, that because a convert has accepted the Torah and is a Jew in every way, and there is no reason to separate him from Israel, him being part of Israel and keeping the mitzvot, then if the community agrees, he may serve in positions of authority. Yet, none of this has any connection to the non-Jew, whose reason for being unfit for positions of authority over Israel differs entirely. The non-Jew is not a part of the Jewish People. He has no portion in the Land, and no one can seriously claim that he can be granted authority over Israel.

If G-d demanded our separation from the nations, why allow non-Jews to live in the Land? The answer is that G-d wished to eradicate idolatry as much as possible, thereby sanctifying His name among the nations so that they would accept the yoke of His kingdom. If a non-Jew sincerely wishes to be a resident alien (ger toshav), to abandon idolatry and undertake the seven Noahide laws, thereby sanctifying G-d's name among the nations, better that he should do this and live in Eretz Yisrael than to live outside the Land as an idolater and profane G-d's name. Clearly, however, all this applies only if he accepts conditions guaranteeing that he remain isolated from Israel and ensuring his understanding that Eretz Yisrael is the exclusive land of the Jewish People and that he has only the right to reside there. A non-Jew does not become a ger toshav until he stands before a Jewish court and accepts the seven Noachide laws. As Rambam wrote: “Whoever accepts them is the person called a ger toshav throughout the Talmud, assuming he accepts them before a court of three” (Hilchot Melachim 8:10). It certainly does not suffice for him to reject idolatrous beliefs or actual worship, if it is not accompanied by a court declaration. [Regarding this] Ritva ruled (Makot 9a): A ben-Noach [as opposed to a ger toshav, see above] is one who did not undertake these mitzvot in Jewish court, yet we know that he keeps them on his own... We are not commanded to sustain such a person... The stam goi [plain non-Jew] is one who does not keep the seven mitzvot [and who is not permitted to live in Eretz Yisrael under any circumstances]. From these rulings it emerges that only a non-Jew who undertook before a Jewish court to keep the seven Noachide laws is called a ger toshav, and only he can be allowed to live among us in Eretz Yisrael. This implies that a non-Jew must accept the seven mitzvot upon himself as being part of the Torah [and not for any other reason]. That, after all, is why he appears before the Jewish court.

Never forget the following rule: With all we have said about the non-Jew who undertook [...] the seven Noachide laws being called a resident alien (ger toshav), and being allowed to live in the Land, there is no duty applying to us whose omission renders us sinners. Rather, the law is just a dispensation, to make it easier for the non-Jew to come closer to the Divine truth. In other words, we are allowed - not obligated - to let such a non-Jew live in Eretz Yisrael. If, for any reason (i.e. security precautions), we fear danger of deception, then we are certainly permitted and required to forbid every non-Jew, even the resident alien (ger toshav), to live in the Land. (after all, even converts were rejected during certain periods for certain reasons).

You shall observe the commandment, and the decrees and the ordinances that I command you today, to perform them. (Deut. 7:11)

Compiled by Tzipora Liron-Pinner from 'The Jewish Idea' of Rav Meir Kahane, HY"D

[As an afterthought: This also highlights an aspect of the current conversion law debate: Recognizing people as “Jewish” who underwent non-halachic “conversions” would over the course of time lead to the presence of a new category of non-Jews in Israel who are disguised as Jews and who pass this status on to their descendants. This would cast a shade of doubt on all converts, even on those who underwent a valid, halachic conversion. As the non-halachic movements, Reform and others, don't recognize the Divine origin of the Torah, those who “converted” to them, do not even qualify halachically as a ger toshav. I acknowledge that there are well-meaning people who for a variety of reasons underwent initially a non-halachic “conversion”. They should, in my opinion, be given the chance to correct this mistake and undergo a valid, halachic conversion in Israel. I was given this chance and I used it. However, those who insist upon clinging to a non-halachic “conversion” must be made aware of their status as non-Jews and be separated from Israel.]

jewish-defence-league-logo_2jpg
NIGDY WIĘCEJ ŻYDZI NIE BĘDĄ BEZKARNIE CELEM ATAKU
NIGDY WIĘCEJ ŻYDZI NIE BĘDĄ UCIEKAĆ A NASZE MIENIE  NIE BĘDZIE ROZKRADANE
NIGDY WIĘCEJ NIE BĘDZIEMY BIERNI NA PRZELEWANIE ŻYDOWSKIEJ KRWI
NIGDY WIĘCEJ NIE BĘDZIEMY MILCZEĆ
e686b30100c9b5417d07793adb8jpg
HISTORIA ŻYDOWSKIEJ LIGI OBRONY:
Jewish Defense League (pol. Żydowska Liga Obrony) –

Prawicowa organizacja żydowska początkowo działająca w Stanach Zjednoczonych. Programowo kontynuująca idee ruchu Betar. Powołana w 1968, stawiała sobie za cel ochronę nowojorskiej społeczności żydowskiej przed atakami z strony głownie  afroamerykańskich sąsiadów. W związku z zaangażowaniem ówczesnego ZSRR po stronie koalicji państw arabskich prowadzących tzw, "wojnę na wyniszczenie" przeciwko Izraelowi, JDL zorganizowało atak na sowiecki ośrodek kultury w Waszyngtonie, był to początek działań skierowanych przeciwko przedstawicielstwom wrogich krajów arabskich, ZSRR jak tez podejrzanym o antysemityzm politykom czy byłym nazistom. Przez szeregi organizacji przewinęło się tysiące aktywistów. W związku z politycznymi i prawnymi kontrowersjami organizacje rozformowano, jednak działalność kontynuowały grupy bezpośrednio wywodzące się z pnia Ligi; Jewish Defense Organization Mordechaja Levy'ego, Jewish Direct Action Victora Vanciera i Jewish Armed Resistance Stevena Romboma.Przywodztwo JDL sprawowal rabin Meir Kahane ( zamordowany przez arabskiego terroryste w listopadzie 1990 ) nastepnie Irv Rubin obecnie dyrektorem międzynarodowym jest Meir Weinstein. Współcześnie JDL posiada filie w kilku krajach z liczna diaspora zydowska. W 2017 prezydent Donald Trump ponownie zalegalizowal dzialalnosc organizacji w Stanach Zjednoczonych  (https://www.state.gov/j/ct/list/ )

a190_meir_kahane_2050081722-9762jpg

U.S. Ambassador Mr. Paul W. Jones visited our Synagogue in Zamość on 9 Tishri 5778 (29.09.2017) Erev Yom Kippur .

dsc_0051jpg
3 Lipca 1976 roku Izraelska Brygada Specjalna Golani dokonała rzeczy niemożliwej , uwolnili zakładników porwanych przez grupę Baader Meinhoff i PLO terrorystów islamskich związanych z Bractwem Muzułmańskim. Dziś sympatycy i zwolennicy morderców i porywaczy zasiadają w Parlamencie Europejskim. Federica Mogherini - terrorystyczna zdzira , wychowanka Arafata, ojca chrezstnego terrorystycznych aktów od Monachium przez Achille Lauro po Entebbe i Intifady, dziś ma czelność wypowiadac się w naszym imieniu jako szefowa Europejskiej Dyplomacji!!!!
 Śmierć takiej Unii Europejskiej! Śmierć islamskiemu terroryzmowi!!! Śmierć kominternowskiej zbrodni!!!!
 Joni Pamiętamy!!!!
 Chwała Bohaterom!!!!!

yoni-023jpg
1jpghttp://www.fzp.net.pl/polityka/kahane-80-lat-w-retrospekcji

KAHANE: 80 LAT W RETROSPEKCJI Kahane rozumiał, że Arabowie nigdy nie zaakceptują niewiernego państwa żydowskiego, które jak wierzą, istnieje na świętej muzułmańskiej ziemi i że koncesje terytorialne oraz zachęty ekonomiczne nie złagadzą arabskiej nienawiści wobec Żydów.




 

Rabin Meir Kahane, gdyby nie został zamordowany, obchodziłby 1 sierpnia 80-te urodziny. Podziwiany przez zwolenników i oczerniany przez swoich krytyków, był z innego stopu niż dzisiejsi amerykańscy przywódcy społeczności żydowskiej.

Bolesne - i to bez znieczulenia - jest zastanawianie się nad współczesnym przywództwem w świecie żydowskim. W Ameryce: mistrzowie fundraisingu i wirtuozi sztuki organizowania uroczystych kolacji, rozdawanie nagród najbogatszym darczyńcom. Ale wszystko na nic, gdy pojawia się potrzeba odważnego zaangażowania politycznego i efektywnego aktywizmu.

Tego nie można powiedzieć o rabinie Meirze Kahane, który kończyłby właśnie 80 lat, gdyby nie został zamordowany przez muzułmańskiego terrorystę w swoim pokoju w hotelu na Manhattanie w 1990 r. Do jego czasów nie było bardziej kontrowersyjnego żydowskiego lidera.Jego syjonizm stawiał potężne wyzwania i nie był rozwodniony polityczną poprawnością.

Kahane był bezkompromisowym aktywistą. Kiedy miał zaledwie 15 lat, został aresztowany za rzucanie jajkami i pomidorami w brytyjskiego Ministra Spraw Zagranicznych Ernesta Bevinsa, który był odpowiedzialny za ograniczenie emigracji Żydów do Palestyny po II wojnie światowej.

Po kilku latach, kiedy ukończył szkoły i został zarówno rabinem jak i prawnikiem, Kahane założył w 1968 r. organizację o nazwie Jewish Defense League (JDL) [Żydowska Liga Obronna]. Jej członkowie odprowadzali starszych Żydów i pomagali bronić się przed atakami w dzielnicach, gdzie dochodziło do antysemickich incydentów.

Pod przewodnictwem Kahane, JDL zaangażowało się także w aktywne protesty przeciwko zinstytucjonalizownym szykanom wymierzonym przeciwko Żydom w Związku Radzieckim i odmowie zgody na ich emigrację do Izraela.

Sam Kahane przeprowadził się do Izraela w 1971 r. Założył organizację i partię polityczną "Kach", która domagała się anektowania wszystkich terrytoriów wyzwolonych w Wojnie Sześciodniowej i umożliwienia przeniesienia populacji arabskiej do sąsiednich krajów. To założenie polityczne Kahane opisywał jako "pełną wymianę ludności", która zaczęła się w 1948 r., kiedy kraje arabskie wypędziły około 750,000 swoich Żydów.

foto: internet

W 1984 r. Kahane zdobył mandat do Knesetu, i zarówno on jak i "Kach" zdobywali popularność i mieli szansę zdobycia dodatkowych miejsc w parlamencie w wyborach w 1988 r., kiedy to Kneset uchwalił prawo uniemożliwiające jego organizacji startowanie w wyborach. Na tyle było demokracji i wolności słowa.

Izrael gorzko tęski za Kahane. Kiedy Arabowie atakują codziennie Żydów w rejonie Góry Oliwnej, rzucają kamieniami w samochody i autobusy kierowane przez Żydów i podpalają lasy - wszystko bezkarnie, widać, że istnieje pogłębiająca się pustka w izraelskim przywództwie. Kahane nie obawiał się wyrażania swoich poglądów: "Nic nie jest bardziej uzasadnione niż odwet we właściwym czasie i miejscu".

Bez wątpienia, zorganizowałby cywilne grupy samoobrony w ochronie żydowskiego zdrowia i mienia, być może angazując siłę fizyczną tam, gdzie zawiodła polityka (...).

Nie chodzi o popieranie chuligaństwa. Zdrowe państwo powinno mieć monopol na stosowanie przemocy. Izrael jednakże, stał się dysfunkcyjny. Policja patrzy w inną stronę kiedy izraelscy Żydzi są atakowani przez Arabów.

Kiedy państwo nie jest w stanie chronić swoich obywateli, to obywatele mają prawo bronić się sami. To jest głębokie ludzkie pragnienie, które może wyjaśniać choćby popularność Charlesa Bronsona w "Życzeniu śmierci", albo Clinta Eastwooda w "Brudnym Harrym". Urodzony w USA Kahane rozumiał, że Żydzi mają potrzebę wyrażenia własnej godności, którą tylko samoobrona i odwet mogą zapewnić.

Kahane miał też rzadką cechę bycia realistą a nie defetystą. Miał trzeźwe, wyraźne spojrzenie na świat muzułmański. Nie wahał się mówić, że powodem stałego konfliktu z Arabami w Izraelu i poza nim, jest islamski antysemityzm, a nie polityka Izraela.

Nie podlega dyskusji, że był bezkompromisowy w oddaniu narodowi żydowskiemu i w mówieniu prawdy, tak, jak ją postrzegał. Dzisiejsi przywódcy są pozbawieni tego genu uczciwości, który dominował w DNA Kahane.

Kahane rozumiał, że Arabowie nigdy nie zaakceptują niewiernego państwa żydowskiego, które jak wierzą, istnieje na świętej muzułmańskiej ziemi i że koncesje terytorialne oraz zachęty ekonomiczne nie złagadzą arabskiej nienawiści wobec Żydów. Bezkompromisowo wykazywał, że pokój w Izraelu zostanie osiągnięty, gdy izraelscy Arabowie przeniosą się do sąsiednich krajów muzułmańskich. Było to wtedy tak samo niepolityczne jak dzisiaj, ale historia dowiodła, że Kahane miał rację.

Premier Izraela wygłosił katastrofalne przemówienia na Uniwersytecie Bar-Ilan [w styczniu 2009 r. pełny tekst: http://www.haaretz.com/news/full-text-of-netanyahu-s-foreign-policy-speech-at-bar-ilan-1.277922 , i nadal kontynuuje zgłaszanie kolejnych jednostronnych koncesji na rzecz Autonomii Palestyńskiej, aby rozwiązać to, co uważa za problem polityczny, tj. percepcję, że nie jest wystarczająco miłującym pokój, jak chciałyby media i elity akademickie, które są jego moralnymi krytykami.

W Stanach Zjednoczonych niemożliwym jest znalezienie lidera większej organizacji żydowskiej, który miałby odwagę na przyznanie oczywistej prawdy, że Porozumienie z Oslo zakończyło się niepowodzeniem, a koncepcja tzw. "dwóch państw" jest martwa.Są albo oślepieni życzeniowym myśleniem, albo przestraszeni możliwością otrzymania "łatki" ekstremistów.

Kahane nie odbiegał od ludzkiej natury i nie był osobą bez skazy, a niektóre jego poglądy były zdecydowanie błędne. Nie można jednak zaprzeczyć, że był odważny i oddany narodowi żydowskiemu i mówił prawdę, tak, jak ją widział.

Dnia 1 sierpnia, w 80-tą rocznicę jego urodzin, Żydzi powinni wspomnieć o nim w modlitwie, dziekując za bezkompromisową odwagę Rabina Meira Kahane, dla wielu - bohatera.

Steven M. Goldberg





katyn-arch_2jpg

Miednoje, Katyń,  Charków - 1940 Pamiętamy!

(English version below this article)
(גרסה עברית - בתחתית)

77 lat temu 1 kwietnia 1940 r. Sowieci rozpoczęli masakrę Polskich jeńców wojennych. Zaczęli od Miednoje,  potem był Katyński las i Charków. W tej potwornej zbrodni dokonanej na rozkaz Stalina,  zamordowano strzałem w tył głowy blisko 22 000 obywateli Polskich- oficerów Polskiego Wojska i Policji,  Pograniczników,  Pracowników Kolei, Nauczycieli, Profesorów, Urzędników Państwowych i Duchownych w tym Barucha Steinberga Naczelnego Rabina Wojska Polskiego.  Razem z Polskimi towarzyszami broni zostali zamordowani Żydzi , między 700 - 900  obywateli Polskich żydowskiego pochodzenia.  
"… Istnieją świadectwa, mówiące o niezwykłej solidarności ponad podziałami religijnymi wśród uwięzionych oficerów. Bronisław Młynarski pisze: Jak wielką i potężną była potrzeba wspólnej modlitwy dowodzi, iż jeńcy wyznania mojżeszowego, protestanckiego, prawosławnego – masowo uczestniczyli w nabożeństwach katolickich (...). Innym razem szliśmy w piątkowe wieczory pod przyzbę mizernej szopy (...), gdzie setki Żydów wznosiło gorące modły po hebrajsku, pod przewodnictwem Rabina dr.  Steinberga.… "

Przedstawiamy wam link do archiwów CIA dotyczących zbrodni Katyńskiej,  zbrodni , której nie zapomnimy i której wybaczyć nie można.  NIGDY WIĘCEJ! Cześć i chwała bohaterom pomordowanym przez czerwonych  zbrodniarzy z NKWD.

https://www.cia.gov/library/center-for-the-study-of-intelligence/csi-publications/csi-studies/studie...

Miednoye, Katyn, Kharkiv - 1940 We remember!

77 years ago On April 1, 1940, the Soviet Union began a massacre of Polish prisoners of war. They started with Mednoye, then Katyn Forest and Kharkiv. In this monstrous crime committed at the behest of Stalin, it was murdered with a shot at the back of the head, nearly 22,000 Poles - officers of the Polish Army and Police, Clerks, Railway Workers, Teachers, Professors, State and Clerical Officials, including Baruch Steinberg, Chief Rabbi of the Polish Army. Together with Polish comrades, Jews were assassinated, between 700 and 900 Polish citizens of Jewish descent.
"...There are testimonies of extraordinary solidarity over religious affiliations among imprisoned officers. Bronisław Młynarski writes: How great and powerful the need for a common prayer proves that prisoners of Mosaic, Protestant or Orthodox confession - massively participated in Catholic services (...). On another occasion we went on Friday evenings under the mischievous shed (...), where hundreds of Jews erected hot prayers in Hebrew under the guidance of the rabbi Dr. Steinberg ... "

We are presenting you a link to the CIA archives on the Katyn crime, a crime we will never forget and forgive. NEVER AGAIN! Hi and glory to the heroes murdered by red NKVD criminals .

https://www.cia.gov/library/center-for-the-study-of-intelligence/csi-publications/csi-studies/studie...

מיאדנויא, קאטין, חרקוב - 1940 לזכור!

לפני 77 שנים ב -1 באפריל, 1940. הסובייטים החלו בטבח של שבויי מלחמה פולנים. הם התחילו מיאדנויא, ואז היה קאטין יער, חרקוב. לפשע מפלצתי זה מחויב על פי הוראתו של סטאלין, נהרג ירוי בראשו, קרוב ל -22000 אזרחים פולנית - פולנית הצבא והמשטרה, משמר הגבול, עובדי הרכבת, מורים, פרופסורים, אנשי כמורה כולל ברוך שטיינברג, הרב הראשי של הצבא הפולני. יחד עם ידידיו הפולנים, נהרגו כ 700-900 אזרחים פולנים ממוצא יהודי.
" ... זוהי הוכחה גדולה של סולידריות יוצאת דופן, בשל הצרכים הדתיים המשותף של קצינים אסירים. ברוניסלב מלינארסקי כותב: כמה גדול היה הביקוש חזק מראה כי שבויי תפילה יהודית של אמונה, פרוטסטנטים, אורתודוקסים - ואת הטקסים כללו ההמונים (...). פעם אחרת הלכנו על ערב יום שישי באסם בתוך ההריסות  (...), שבו מאות יהודים, להתפלל בדבקות, בראשות רבינא שטיינברג, ואנחנו, הגויים, התפללתי לאלוהי ישראל. ... "

להציג בפניכם קישור לארכיונים CIA על הפשע ביער קאטין, פשע שלא לשכוח ואשר לא ניתן לסלוח. לעולם לא עוד! כבוד ותהילה לגיבורים נרצחו על ידי ה- NKVD של פושעים אדומים

https://www.cia.gov/library/center-for-the-study-of-intelligence/csi-publications/csi-studies/studie...


frenkel_paweljpg

Żydowski Związek Wojskowy - Żołnierze Wyklęci

(English translation below this article)

Jeżeli życie w okupowanej Polsce było piekłem, to życie w getcie było dnem tego piekła. Powstańcy bez względu na przynależność organizacyjną i poglądy polityczne zasługują na szacunek, podziw i uznanie. Warto jednak zastanowić się, dlaczego o niektórych z nich mówi się tak mało.

To nie jest drobiazg.

Warto spojrzeć na historię ruchu oporu w getcie bardziej wnikliwie i odsłonić zapomniane, czy też przemilczane karty historii. Ale zacząć opowieść należy od wyważonej uchwały Sejmu RP. Fragment tej uchwały brzmi:

 „Nieliczna grupa słabo uzbrojonych bojowców, reprezentujących głównie Żydowską Organizację Bojową i Żydowski Związek Wojskowy, pod flagami polską i żydowską stawiała dramatyczny opór niemieckim okupantom dokonującym całkowitej likwidacji Warszawskiego Getta. Warszawa po raz kolejny - tak jak w 1939 r. i później, w roku 1944 - była świadkiem bohaterstwa i ofiarności w heroicznej walce z dysponującym olbrzymią przewagą wrogiem."

Taką też treść uchwały można znaleźć na stronie Onetu, czy Polskiego Radia. Jednak na stronie Gazety Wyborczej zacytowany został tekst Katolickiej Agencji Informacyjnej, którego fragment brzmi inaczej:

,,Nieliczna grupa słabo uzbrojonych bojowców, reprezentujących głównie Żydowską Organizację Bojową, pod flagami polską i żydowską stawiała dramatyczny opór niemieckim okupantom dokonującym całkowitej likwidacji Warszawskiego Getta".

Jak widać zabrakło frazy „i Żydowski Związek Wojskowy". Jest też dość zaskakujące, że Gazeta Wyborcza odwołuje się do KAI, a nie np. bezpośrednio do wystąpienia marszałka Komorowskiego, czy też do materiałów Sejmowych. Dlaczego KAI opuściła frazę o ŻZW? Czy była to pomyłka? Dlaczego GW zacytowała akurat tę agencję, i tę pomyloną wersję?

Sprawa wbrew pozorom nie jest błaha. Kto z nas słyszał o ŻZW? A kto o ŻOB? Dlaczego tak się dzieje? W tej wersji uchwała traci sens, ponieważ wspomina tylko o ŻOB, a jednocześnie wskazuje na fakt walki pod dwoma sztandarami, a to właśnie ŻZW wywiesił dwa sztandary, co wywołało furię Niemców i osobistą interwencję Himlera i to tych sztandarów ŻZW bronił. Był to symbol nie tylko dla Getta, ale też dla Warszawy (relacja Władysława Bartoszewskiego) ale też dla Niemców (kat Powstania w getcie Jurgen Stroop powiedział: „Sztandary i kolory narodowe są takim samym instrumentem walki jak szybkostrzelne działo, jak tysiąc takich dział"[Kazimierz Moczarski „Rozmowy z katem"]).

Żydowski Związek Wojskowy

Żydowski Związek Wojskowy, przemianowany w 1942 roku na Żydowski Związek Walki powstał już w grudniu 1939 roku. Do związku przystąpili głównie oficerowie wojska polskiego żydowskiego pochodzenia. ŻZW reprezentował w praktyce żydowski nurt prawicowy, tzw. syjonistów rewizjonistów, zwolenników walki zbrojnej, w skład ŻZW weszli m. in. członkowie organizacji młodzieżowej Betar. Do ważniejszych dowódców ŻZW należeli m. in.:Paweł Frenkel, Henryk Lipszyc, Szymon Białoskóra, Kałmen Mendelson, Leon Rodal. Wojnę przeżył tylko Kałmen Mendelson. Ze strony polskiej z ŻZW współpracowali m. in. Tadeusz Bednarczyk, Henryk Iwański.

ŻZW początkowo rekrutował głównie osoby wojskowe, przeszkolone, często pamiętające jeszcze I wojnę światową. Jak na ówczesne warunki był też stosunkowo dobrze uzbrojony. Nie był jednak organizacją masową, a raczej elitarną. Jedną z przyczyn mogła być niechęć przywódców getta do drażnienia Niemców. Trzeba pamiętać że Niemcy odnosili wówczas sukcesy wojenne, zagony hitlerowskie stały na przedpolach Moskwy i zagrażały Egiptowi, perspektywa szybkiego zakończenia wojny była odległa a sytuacja strategiczna i polityczna nieporównywalna do tej z czasów Powstania Warszawskiego.
Przed samym wybuchem powstania ŻZW stracił swój ściśle elitarny charakter, przyjmowani byli ludzie bez wojskowego doświadczenia, o różnych poglądach politycznych.

Przede wszystkim trzeba podkreślić ścisłą współpracę z podziemiem polskim (Organizacja Wojskowa, Korpus Bezpieczeństwa, włączone do Armii Krajowej powołanej w 1942 roku), od którego ŻZW otrzymywał wsparcie i uzbrojenie. Część broni zdobywał też na „wolnym rynku".

ŻZW wykopał kilka tuneli dzięki którym odbywała się komunikacja z tzw. „stroną aryjską". Wykorzystywano również kanały. Dzięki tym tunelom kilka tysięcy ludzi zostało przerzuconych na druga stronę muru, a do getta docierało zaopatrzenie. Jednym z takich tuneli do getta przedostał się Jan Karski, który spotkał się z żydowskimi przywódcami, obejrzał getto, a następnie zrelacjonował sytuację Żydów na Zachodzie (niestety bezskutecznie).

ŻZW rozpracowywał też żydowskich kolaborantów - gestapowskie komórki żydowskie (Leszno 13 i Leszno 14) czy organizację Żagiew, która nie tyko współpracowała z Niemcami ale rozpracowywała ruch oporu, denuncjowała Żydów ukrywających się po „aryjskiej" stronie, a wręcz parała się szmalcownictwem. Dzięki rozpracowaniu Żagwi udało się ją zlikwidować, chociaż ta się odradzała.

ŻOB powstała pod koniec roku 1942, w skład ŻOB weszły różne tradycyjne żydowskie organizacje lewicowe, jak też komuniści. Do przywódców ŻOB można zaliczyć m. in. Mordechaja Anielewicza, Icchaka Cukiermana, ostatnim dowódcą był Marek Edelman. ŻOB nie posiadała odpowiednio przeszkolonych kadr wojskowych i była słabo uzbrojona. Część uzbrojenia otrzymała od ŻZW, część od AK, część kupiła na wolnym rynku, jakąś ilość otrzymała też od partyzantki komunistycznej, chociaż ta akurat dopiero była we wstępnej fazie organizacji i nie mogła zbyt wiele pomóc. ŻOB dysponowała głównie mało przydatnymi pistoletami i pewną liczbą karabinów, również granatami i bronią własnego wyrobu. Cięższym uzbrojeniem dysponował w zasadzie tylko ŻZW. Do połączenia ŻZW i ŻOB nie doszło.

Powstanie.

Pierwsze akty oporu miały miejsce w styczniu 1943 roku, uczestniczyli w nich bojowcy zarówno ŻOB jak też ŻZW. Tu pierwszy raz zakosztowali zwycięstwa, gdy przeszkodzili Niemcom w kolejnym etapie akcji wysiedleńczej.

Powstanie wybuchło 19 kwietnia. To właśnie ŻZW wywiesił dwa sztandary - biało-czerwony polski i biało-niebieski żydowski. Wywołało to furiacki atak Niemców i osobistą reakcję Himlera. Najbardziej zaciekłe walki toczyły się w okolicach Placu Muranowskiego, gdzie ŻZW miał swoją główną siedzibę. Rozegrały się dwie krwawe bitwy o Plac Muranowski. Regularne walki „frontowe" ŻZW toczył do ok. 27 kwietnia, a ŻOB do 22 kwietnia (ŻOB dysponował gorszym uzbrojeniem i słabiej przeszkolonymi kadrami). Dzięki tunelowi na „aryjską" stronę ŻZW mógł w początkowym okresie liczyć na jakieś dostawy zaopatrzenia i ewakuację rannych. Przez tunel do getta wnikały jednostki polskie (choć stosunkowo nieliczne). Od 23 kwietnia ŻOB, a od 28 ŻZW przeszły do walki partyzanckiej ukrywając się w przygotowanych bunkrach i stawiając zbrojny opór atakującym hitlerowcom. Walki trwały jeszcze przez jakiś czas, obrońcom dawał się we znaki głód, brak wody pitnej, brak amunicji. Sytuacja była tragiczna. Stopniowo Niemcy „oczyszczali" getto, odnajdywali bunkry i kryjówki, mordując na miejscu, bądź deportując przebywających tam Żydów. Walki dogasały. ŻZW i ŻOB były głównymi siłami powstańczymi, ale walczyły też różne inne grupy ukrywające się w getcie.

Dlaczego milczą?

Dlaczego więc tak mało mówi się o ŻZW? Dlaczego do dziś panuje zmowa milczenia? Czy to zadawnione, jeszcze przedwojenne konflikty ideowe między żydowskimi organizacjami? A może fakt, że AK po wojnie była „zaplutym karłem reakcji", więc ŻZW jako współpracujący z AK był niewygodny? a ŻOB jako konglomerat lewicowych organizacji nadawał się dużo bardziej? Może ma znaczenie fakt, że zaraz po wojnie historią, również historią Żydów, zajmowali się w dużej mierze stalinowcy o takich właśnie poglądach? A może to, że część takich właśnie historyków niechętnych Armii Krajowej, a co za tym idzie przynajmniej nieufnych względem ŻZW wyemigrowało do Izraela i trafiło do Yad Vashem?

Może słusznie pytał Józef Dajczgewand na spotkaniu z okazji wydarzeń marcowych, dlaczego mówi się o tzw. „żydokomunie", a nie mówi się o „żydoreakcji", czy syjonistach (ale tych prawdziwych, a nie z gomułkowskiej propagandy) i ich losach?

Fragment rozmowy Anki Grupińskiej z Markiem Edelmanem („Ciągle po kole")


- Marku, czy możemy zacząć od rozmowy o ŻZW?
- ŻZW? Co cię to obchodzi? Z faszystami chcesz mieć do czynienia?
- Marku, poważnie. Istnieje sporo wspomnień o powstaniu w getcie warszawskim spisanych przez syjonistów i nie syjonistów. I nikt nic nie mówi o ŻZW.
- Bo nie ma o czym mówić.
- Ty, w Polsce wiele razy opowiadałeś...
- ... o ŻZW?
- Nie, no właśnie, opowiadałeś o powstaniu, zawsze milcząc o ŻZW. Warto może porozmawiać o faktach.
- O jakich faktach? Nie było faktów
!

Poniżej cytuję fragment listu Stanisława Aronsona polskiego Żyda, żołnierza AK (ppor „Rysiek"), zamieszkałego w Tel-Avivie skierowanego do Adama Michnika. List ten został napisany po pamiętnym artykule Michała Cichego zarzucającego AK wytłukiwanie resztek Żydów, odnosi się więc do innych kwestii, ale podany fragment może mieć pewne znaczenie również w przypadku ŻZW


Jak wiadomo, w 1955 powstał w Jerozolimie Instytut Pamięci Narodowej Yad Vashem i wkrótce przystąpił do zbierania relacji o losach Żydów podczas wojny. Niektórzy z zajmujących się tym młodych historyków byli to komuniści, wyszkoleni w stalinowskiej Polsce. Mieli oni wpojoną nienawiść do AK i uwielbienie do AL. i innych formacji komunistycznych. Stąd też wysoce prawdopodobne jest redakcyjne „modelowanie" uzyskiwanych relacji, często więc nie można mieć do nich pełnego zaufania."

Jewish Military Union - Soldiers of the Curse

If life in occupied Poland was hell, life in the ghetto was the bottom of this hell. Insurgents, regardless of their organizational affiliation and political views, deserve respect, admiration and recognition. However, it is worth considering why
Some say so little.

This is not a trifle.

It is worthwhile to look at the history of the resistance in the ghetto more thoroughly and reveal the forgotten or silent history cards. But to begin the story should be from a balanced resolution of the Polish Parliament, the passage of this resolution is:

"A small group of poorly armed fighters, mainly representing the Jewish Fighting Organization and the Jewish Military Union, under the Polish and Jewish flags, posed dramatic resistance to the German occupiers, completely liquidating the Warsaw Ghetto. Warsaw once again - as in 1939 and later, in 1944 - witnessed heroism and superhuman courage in the heroic struggle against a vastly superior enemy. "

Such content of the resolution can also be found on the website of Onet or Polish Radio. However, at the Gazeta Wyborcza site (funded by G. Soros) the text of the Catholic Information Agency (KAI) was quoted, the text of which reads differently:

"A small group of poorly armed fighters, mainly representing the Jewish Fighting Organization, under the Polish and Jewish flags posed dramatic resistance to German occupying forces in the complete liquidation of the Warsaw Ghetto."

It is clear that the phrase "and the Jewish Military Union" was missing, and it is quite surprising that Gazeta Wyborcza refers to KAI, not directly to Marshal Komorowski, or to Parliamentary Materials, for example. Why did KAI leave the JMU? Why did GW cite this agency and this crazy version of the matter, despite the appearance is not trivial Who of us heard about JMU and who about JFO? Why this happens? In this version she loses sense because it only mentions JFO. At the same time it points to the fact of fighting under two banners, and it was JMU who issued two banners, which provoked the fury of the Germans and Himmel's personal intervention and those of the JMU banners. He was a symbol not only for the Ghetto but also for Warsaw (Wladyslaw Bartoszewski's account) But also for the Germans (ghetto Uprising Jurgen Stroop said: "The national banners and colors are the same fighting instrument as the fast guns. It's like a thousand guns. "[Kazimierz Moczarski" Conversations with an Executor "]).

The Jewish Military Union, renamed the Jewish Fighting Union in 1942, was created in December 1939. The union was joined mainly by officers of the Polish army, of Jewish origin. JMU represented in practice the Jewish right-wing movement, the so-called. Zionists revisionists, supporters of armed struggle, the JMU included, among others Members of the youth organization Betar. The most important JMU commanders included: Paweł Frenkel, Henryk Lipszyc, Szymon Białoskóra, Kalman Mendelson, Leon Rodal.

The war survived Only Kalman Mendelson. On the Polish side of the JMU cooperated, among others Tadeusz Bednarczyk, Henryk Iwański. JMU initially recruited mainly Military people, trained, often remembering even the First World War. As for the conditions at that time was also relatively well armed. But he was not a mass organization, but rather an elite. One reason could be the reluctance of ghetto leaders to irritate the Germans. It must be remembered that the Germans were then victorious at war, the Nazi armies were standing in front of Moscow and threatened Egypt, the prospect of a quick end to the war was distant, and the strategic and political situation was incomparable to that of the Warsaw Uprising.
Prior to the outbreak of the uprising, JMU lost its strictly elitist character, being accepted by people without military experience, with different political views. First of all it is necessary to emphasize close cooperation with the Polish underground (Military Organization, Security Corps, incorporated into the National Army AK established in 1942), from which JMU received support and armaments. Part of the arms he also get in the "free market." JMU dug a few tunnels to communicate with the so-called. Thanks to these tunnels, several thousand people were flung to the other side of the wall, and the supply reached the ghetto. One of such tunnels was Jan Karski, who met with the Jewish leaders, watched the ghetto. Then he reported the situation of the Jews in the West (unfortunately unsuccessfully). JMU was working on and destroying Jewish collaborators - the Gestapo Jewish cells (Leszno 13 and Leszno 14) or the Żagiew organization, which not only cooperated with the Germans but worked out the resistance movement, denunciated Jews hiding in the "Aryan" side, and was even shmalcovikim. Thanks to the elaboration of Żagiew, it was possible to liquidate it, although it was revived.
JFO ( Jewish Fighting Organization ) was established at the end of 1942, various traditional leftiest Jewish organizations, as well as communists, entered the JFO. The leaders of the JFO include: Mordechai Anielewicz, Icchak Cukierman, the last commander was Marek Edelman. JFO did not have properly trained military personnel and was poorly armed. Part of the equipment was received from the JMU, part from the AK, part bought on the free market, some amount was also received from the Communist guerrilla, although this was just in the initial phase of the organization and could not help much. The JFO had mostly unsuitable handguns and a number of rifles, also grenades and weapons of their own. The heavier armament had in fact only JMU. There was no connection between JMU and JFO.

Rise.
The first acts of resistance took place in January 1943, attended by both JFO and JMU fighters. This was the first time they had tasted the victories when they prevented Germany at the next stage of the expulsion action.
The uprising broke out on 19 April. It was JMU who hung two flags - white and red Polish and white-blue Jewish. This caused a fierce assault on the Germans and Himler's personal reaction. The most fierce fighting was going on around
Muranowski Square, where JMU had its headquarters. Two bloody battles for Muranowski Square took place. JMU's regular "front" battles were about April 27th, and JFOs were up until April 22nd (JFOs had worse armament and less trained personnel). Polish units (although relatively few) entered the ghetto tunnel. From April 23rd JFO, and from 28th JMU, entered the guerrilla warfare hiding in prepared bunkers and putting up armed resistance against the Nazis. Fighting continued for some time, defenders were hungry, lack of drinking water, lack of ammunition. The situation was tragic. Gradually, the Germans "cleaned" the ghetto, found bunkers and hideouts, murdered or deported Jews staying there.

Why are they silent?
Why so little talk about JMU?
Why is there a conspiracy of silence today? Is this old, pre-war ideological conflict between Jewish organizations? Or perhaps the fact that AK (National Army) after the war was a "dumb dwarf of reaction", so JMU as working with the AK was uncomfortable? And JFO as a conglomerate of left-wing organizations was much more suited? Perhaps it is important that the history, also the history of the Jews, was largely dealt with by the Stalinists after such a war. Or maybe some of those historians who are reluctant of the AK, and thus at least distrustful of the JMU emigrated to Israel and went to Yad Vashem?

Maybe rightly asked Jozef Dajczgewand at a March 68 event, why is talking about the so-called " Jewish-communists" and not to the "Jewish -reactionists" or Zionist (but real ones, not those from Gomulka propaganda) and their fate?

  Part of an interview of Anka Grupinska with Mark Edelman, member of JFO and communist Jewish party Bund ("Still in the circle")


"...- Mark, can we start with talking about JMU?
- JMU? What do you care? With fascists you want to have to deal with?
- Mark, seriously. There are a lot of memories about the Warsaw ghetto uprising
 written by Zionists and not Zionists. And no one
Talking about JMU.
- Because there is nothing to talk about.
- You, in Poland many times you told ...
- ... about JMU?
- No, that's right, you talked about the uprising, always silent about JMU. It is worth to talk about facts.
- What facts? There were no facts! ..."

Below is a fragment of a letter from Stanisław Aronson, a Polish Jew,Israeli, soldier of AK (second lieutenant "Rysiek"), residing in Tel-Aviv addressed to Adam Michnik (editor-in-chief of Gazeta Wyborcza, paid by G. Soros).
 This letter was written after the memorable article by Michał Cichy accusing AK of burying the remnants of Jews, so it addresses other issues, but the fragment may also have some significance in the case of JMU


"As is well known, in 1955 the Institute of Remembrance was established in Jerusalem
National Yad Vashem and soon began to collect fate accounts
Jews during the war. Some of the young historians dealing with this
They were communists, trained in Stalinist Poland. They were trained
Hate the AK (National Army) and adoration the AL (Communist Army) and other communist formations.
Hence, it is highly likely that editorial "modeling" is obtained
 Relationship, so often you can not have full confidence in them. "



Źródła/sources
Marian Apfelbaum „Dwa sztandary. Rzecz o powstaniu w getcie warszawskim".
Stenogram wystąpienia Sejmowego, e.kai.pl, Gazeta 1, Gazeta 2




65a43c6e90e9735058c63defa7a9jpeg

Co przeraża ukraińskich Żydów

Autor: Eduard Doliński, 11 kwietnia 2017 r.

Źródło NEW YORK TIMES https://www.nytimes.com/…/opi…/what-ukraines-jews-fear.html…

Kijów, Ukraina — we wrześniu ubiegłego roku stałem nad masowym grobem ponad 33 000 Żydów z Kijowa, zmasakrowanych w czasie Holokaustu, słuchając poruszających słów Prezydenta Petra Poroszenki — wygłoszonych z okazji uroczystych obchodów 75. rocznicy Babiego Jaru — o tym, dlaczego takie okrucieństwo nigdy nie powinno się powtórzyć. Od 10 lat pełnię obowiązki dyrektora Ukraińskiego Komitetu Żydowskiego, jednej z najbardziej wpływowych organizacji żydowskich w kraju, dlatego miło mi było to usłyszeć.


Ale moja radość została zniweczona przez coś, co widziałem w Babim Jarze dzień wcześniej: wystawę honorującą Iwana Rohacza. Rohacz był redaktorem radykalnej nacjonalistycznej gazety, która w 1941 roku, czyli w czasie masakry w Babim Jarze, opisywała Żydów jako „największego wroga narodu”. Był też wiodącym działaczem Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, jej członkowie aktywnie uczestniczyli w Holokauście na Ukrainie. Wystawa pominęła to wszystko.

OUN i jej wojskowe skrzydło, Ukraińska Powstańcza Armia, czyli UPA, są obecnie gloryfikowane jako bojownicy o wolność. Nie wspomina się o ksenofobicznej, antysemickiej ideologii OUN, opisującej Żydów jako „przede wszystkim wrogie ciało w naszym narodowym organizmie” lub że milicja OUN-UPA kolaborowała w Holokauście, a także zmasakrowała od 70 000 do 100 000 polskich cywilów w celu stworzenia etnicznie czystej Ukrainy.

Pomimo tych okrucieństw wielu Ukraińców, szczególnie na zachodniej Ukrainie, uważa OUN-UPA za bohaterów, ponieważ w latach pięćdziesiątych walczyła w partyzanckiej wojnie z Sowietami, niektórzy wierzą, że obecna walka z Rosją ma swoje korzenie w tamtych zmaganiach.

Za wybielanie tych organizacji odpowiedzialne są instytucje sponsorowane przez rząd. Sterowane przez Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej przepisywanie narodowej historii II wojny światowej dokonywane jest w intencji gloryfikacji OUN-UPA przy jednoczesnym negowaniu zbrodni tych grup. W 2015 r. Ukraina przyjęła ustawę klasyfikującą OUN-UPA jako „bojowników o ukraińską państwowość” i zapowiadającą karanie osób „publicznie wyrażających brak szacunku” wobec tych grup.

Od roku 2015 wiele ulic zostało przemianowanych na cześć liderów i członków OUN-UPA. Instytut Pamięci opracowuje obecnie ustawę o uchyleniu z mocą wsteczną wyroków poszczególnych członków OUN-UPA, skazanych po wojnie przez sądy sowieckie za mordowanie Żydów i Polaków.

To nie tylko walka o historię. W ostatnich latach w polityce ukraińskiej nabrały rozgłosu i znaczenia nowe, zjadliwe, prawicowe ugrupowania nacjonalistyczne. Chociaż ekstremistyczne partie polityczne tworzą tylko niewielką mniejszość parlamentu, skrajnie prawicowe grupy przy wielu okazjach zastosowały przemoc w starciach z rządem. Wielu Żydów obawia się, że rząd nigdy nie wyrzeknie się kultu OUN-UPA ze strachu przed sprowokowaniem sprzeciwu skrajnej prawicy.

Nasilaniu się rewizjonizmu historycznego na Ukrainie towarzyszy profanowanie miejsc Holokaustu i pomników. W latach 2015 i 2016 memoriał upamiętniający Babi Jar padał ofiarą wandali dziewięć razy, przede wszystkim malowano swastyki, a w Rosh Hashana [żydowski Nowy Rok] próbowano spalić menorę ustawioną w tym miejscu. Zupełnie niedawno pomnik ofiar Holokaustu w zachodnio-ukraińskim mieście Tarnopol został zamalowany swastyką i runami SS.

Ku wielkiemu cierpieniu żydowskiej społeczności Ukrainy, sprawy te pozostają nierozwiązane. W praktyce egzekwowanie prawa często neguje istnienie problemu. 1 stycznia 2017 r. maszerujący z pochodniami przez centrum Kijowa na cześć lidera OUN Stepana Bandera wznosili okrzyki „Żydzi precz”. Siedmiuset policjantów zostało zmobilizowanych dla zapewnienia bezpieczeństwo marszu, jednak gdy następnego dnia dziennikarze poprosili policję o skomentowanie okrzyków, funkcjonariusze zaprzeczyli [wbrew zarejestrowanemu nagraniu], że słyszeli cokolwiek antysemickiego.

Klimat antysemityzmu można znaleźć także gdzie indziej. Zostały zniszczone cmentarze żydowskie i synagogi. Nadia Sawczenko, członkini parlamentu, która stała się bohaterem narodowym jako pilotka porwana przez Rosję, ostatnio pojawiła się w telewizji i wygłosiła antysemicką tyradę. „Nie mam nic przeciwko Żydom” — powiedziała. „Nie lubię „parchów”. Dodała: „Żydzi zajmują 80 procent stanowisk we władzy, podczas gdy stanowią tylko 2 procent populacji.”

Przez ponad 20 lat jako ukraiński działacz żydowski z dumą dawałem świadectwo odrodzenia się naszej społeczności żydowskiej po 70 latach sowieckich prześladowań. Chociaż wielu Żydów wyemigrowało do Izraela i na Zachód, pozostajemy tętniącą życiem społecznością liczącą około 300 000 osób. Kochamy i wspieramy nasz kraj, a wielu Żydów uczestniczyło w rewolucji Euro-Majdanu.

Większość ukraińskich Żydów podziela pragnienie zbudowania nowoczesnego, demokratycznego państwa, wolnego od endemicznej korupcji, z którą żyliśmy od 25 lat. Popieramy wybór Ukrainy na rzecz integracji z Zachodem — dlatego próba Kremla zmierzająca do nastawienia ukraińskich Żydów przeciwko Kijowowi w czasie przejęcia Krymu przez Moskwę nie powiodła się — i nie życzymy sobie żyć dłużej pod panowaniem rosyjskim, podobnie jak pozostali obywatele.

Ukraińscy Żydzi nie są jedynymi zaniepokojonymi tym antysemityzmem. Holocaust Memorial Museum Stanów Zjednoczonych w Waszyngtonie, D.C., Simon Wiesenthal Center i 70 wiodących uczonych potępiło ustawę pamięci z 2015 roku.

W swoim przemówieniu wygłoszonym zeszłego roku podczas upamiętnienia w Babim Jarze Prezydent Izraela Reuven Rivlin powiedział parlamentowi ukraińskiemu, że „wielu kolaborantów [uczestniczących] w zbrodniach było Ukraińcami. A wśród nich szczególnie wyróżnili się bojownicy OUN — którzy szydzili z Żydów, zabijali ich, a w wielu przypadkach oddawali w ręce Niemców”. Polska również jest rozgoryczona gloryfikacją OUN. W lutym 2017 roku lider polskiej partii rządzącej podobno powiedział Prezydentowi Poroszence, że Ukraina „nie wejdzie do Europy z Banderą”.

Niestety, ruch rehabilitujący OUN kontynuuje swoją działalność. To budzi obawy, że niektórzy politycy ukraińscy mogą być gotowi poświęcić stosunki ze Stanami Zjednoczonymi, Polską i Izraelem — nie mówiąc już o bezpieczeństwie obywateli żydowskich — w zamian za „pokojowe współistnienie” ze skrajną prawicą.

W ciągu ostatnich trzech lat Stany Zjednoczone i Europa udzieliły Ukrainie nieocenionego wsparcia w dążeniu do niezależności. Część tego wsparcia miała posłużyć upewnieniu się, że Kijów nie zrezygnuje z celu stania się narodem zachodnim. Na przykład gazety, w tym również ta, i politycy, podobnie jak były wiceprezydent Joe Biden, mieli dość śmiałości, aby potępić korupcję. Zachodni przywódcy muszą podkreślić również to, że gloryfikacja organizacji takich jak OUN-UPA pozostaje w sprzeczności z wartościami zachodnimi. Potrzebujemy pomocy Stanów Zjednoczonych i całego świata — dla pamięci wyrżniętych Żydów i dla przyszłości Ukrainy.

Eduard Doliński jest dyrektorem Ukraińskiego Komitetu Żydowskiego

What Ukraine’s Jews Fear

By EDUARD DOLINSKYAPRIL 11, 2017

KIEV, Ukraine — Last September, I stood at the 75th-anniversary commemorations at Babi Yar — a mass grave where more than 33,000 Jews from Kiev were massacred in two days during the Holocaust — listening to President Petro Poroshenko deliver a stirring speech about why such atrocities must never be repeated. As the director for the past 10 years of the Ukrainian Jewish Committee, one of the country’s most influential Jewish organizations, I was pleased to hear this.

But my joy was tempered by something I’d seen at Babi Yar earlier in the day: an exhibit honoring Ivan Rohach. Rohach was the editor of a radical nationalist newspaper that in 1941, the same year as the massacre at Babi Yar, described Jews as the “greatest enemy of the people.” He was also a leading activist with the Organization of Ukrainian Nationalists, whose members were actively involved in the Holocaust in Ukraine. The exhibit omitted all of this.

The O.U.N. and its military wing, the Ukrainian Insurgent Army, or U.P.A., are now being glorified as freedom fighters. What is not mentioned is the O.U.N.’s xenophobic, anti-Semitic ideology, which described Jews as a “predominantly hostile body within our national organism,” or that the O.U.N.-U.P.A. militia collaborated in the Holocaust and also massacred between 70,000 and 100,000 Polish civilians in order to create an ethnically pure Ukraine.

Despite these atrocities, many Ukrainians, especially in western Ukraine, view the O.U.N.-U.P.A. as heroes because they fought a guerrilla war against the Soviets during the 1950s, a struggle that some believe has echoes in the fight against Russia today.

Continue reading the main story





Government-sponsored institutions are behind the whitewashing. Led by the Ukrainian Institute of National Memory, the rewriting of the country’s World War II history is being done to glorify the O.U.N.-U.P.A. while denying the group’s crimes. In 2015, Ukraine adopted a law that classifies the O.U.N.-U.P.A. as “fighters for Ukrainian statehood” and that says those who “publicly exhibit a disrespectful attitude” toward these groups will be prosecuted.

Since 2015, numerous streets have been renamed after O.U.N.-U.P.A. leaders and members. The memory institute is currently drafting a law to retroactively exonerate individual members of the O.U.N.-U.P.A. who had been convicted of murdering Jews and Poles by Soviets after the war.

This is not just a fight over history. Virulent right-wing nationalist groups have found new prominence in Ukrainian politics in recent years. Although extremist political parties make up only a small minority of Parliament, far-right groups have violently clashed with the government on a number of occasions. Many Jews fear that the government will never repudiate the cult of the O.U.N.-U.P.A. for fear of provoking a far-right backlash.

As the historical revisionism has ramped up, so has the desecration of Ukraine’s Holocaust sites and memorials. Babi Yar’s commemorative memorial was vandalized nine times in 2015 and 2016, with everything from painted swastikas to an attempt on Rosh Hashana to burn down a menorah at the site. More recently, a Holocaust memorial in the western Ukrainian city of Ternopil was painted with a swastika and SS runes.

To the great distress of Ukraine’s Jewish community, these cases remain unsolved. In fact, law enforcement here often denies that a problem exists. On Jan. 1, a torch-lit march through central Kiev in honor of the O.U.N. leader Stepan Bandera rang out with cries of “Jews out.” Seven hundred police officers were mobilized to provide security to the march, and yet the next day when journalists asked the police to comment on the chants, officers denied hearing anything anti-Semitic.

The climate of anti-Semitism can be found elsewhere, too. Jewish cemeteries and synagogues have been vandalized. Nadia Savchenko, a member of Parliament who became a national hero when she was a pilot captured by Russia, recently appeared on television and delivered an anti-Semitic screed. “I have nothing against Jews,” she said. “I do not like ‘kikes.’ ” She added: “Jews possess 80 percent of the power when they only account for 2 percent of the population.”

During my more than 20 years as a Ukrainian Jewish activist, I have proudly witnessed our Jewish community revive itself after 70 years of Soviet persecution. Even though many Jews have emigrated to Israel and the West, we remain a vibrant community of approximately 300,000. We love and support our country, and many Jews participated in the Euromaidan revolution.

The majority of Ukrainian Jews share the desire to build a modern, democratic state, free from the endemic corruption we have lived with for the past 25 years. We support Ukraine’s choice to integrate with the West — which is why the Kremlin’s attempt to turn Ukraine’s Jews against Kiev during Moscow’s takeover of Crimea failed — and we have no more desire to live under Russian domination than other citizens.

Ukrainian Jews are not the only ones concerned about this anti-Semitism. The United States Holocaust Memorial Museum in Washington, D.C., the Simon Wiesenthal Center and 70 leading scholars have condemned the 2015 memory law.

In his speech during commemorations last year at Babi Yar, President Reuven Rivlin of Israel told the Ukrainian Parliament that “many collaborators to the crimes were Ukrainians. And among them, the fighters of the O.U.N. — who mocked the Jews, killed them and in many cases handed them over to the Germans — particularly distinguished themselves.” Poland, too, has been rankled by the glorification of the O.U.N. In February, the leader of Poland’s ruling party reportedly told President Poroshenko that Ukraine “won’t make it to Europe with Bandera.”

Sadly, the movement to rehabilitate the O.U.N. continues. This raises the concern that some Ukrainian politicians may be willing to sacrifice our country’s relations with the United States, Poland and Israel — not to mention the safety of Jewish citizens here — in exchange for “peaceful coexistence” with the far right.

Over the past three years, the United States and Europe have provided Ukraine invaluable support in its quest for independence. Part of that support was intended to help ensure that Kiev does not stray from the goal of becoming a Western nation. For example, newspapers, including this one, and politicians, like former Vice President Joe Biden, have not been shy about condemning corruption. Western leaders’ must also stress that the glorification of organizations like O.U.N.-U.P.A. remains incompatible with Western values. We need the United States and the world’s help — for the memory of the slaughtered Jews and for Ukraine’s future.

Eduard Dolinsky is the director of the Ukrainian Jewish Committee.















מה שמפחיד יהודים אוקראיניים






קייב, אוקראינה - בחודש ספטמבר בשנה שעברה, עמדתי מעל קבר אחים של יותר מ 33000  יהודים מקייב, וטבחו בתקופת השואה, להקשיב למילים של נשיא פטרה נע פורושאנקו - נמסר לרגל חגיגות יום השנה ה -75 של Jar באבי - כ מדוע אכזריות כזו לעולם לא אתה צריך לחזור. במשך 10 שנים המלאות של מנהל הוועד היהודי האוקראיני, אחד הארגונים היהודים המשפיעים ביותר במדינה, כך שזה היה נחמד לשמוע. אבל השמחה שלי היתה שדופה לפי מה שראיתי היום באבי יאר לפני: תערוכה לזכר רוחתס איוון. רוחתס היה העורך של העיתון הלאומני הקיצוני כי בשנת 1941, כלומר בזמן הטבח בבאבי יאר, תארו יהודים כמו "האויב הגדול ביותר של האומה". הוא גם היה פעיל מרכזי של ארגון לאומנים אוקראינים וחבריה השתתפו באופן פעיל בשואה באוקראינה. תערוכה התעלמה הכל. CNS והזרוע הצבאית שלה, צבא המורדים האוקראיני, או UPA, הם הללו עכשיו כלוחמי חופש. אין כל אזכור של שנאת זרים, אנטישמיות האידיאולוגיה CNS, מתוארים יהודים "גוף עוין ברובו בגוף הלאומי שלנו," או כי המיליציה OUN-UPA פעולה בשואה, וטבחו מ 70000  עד 100000  אזרחים פולנים כדי ליצור אוקראינה טהור אתני . למרות הזוועות הללו אוקראינים רבים, במיוחד במערב אוקראינה, מאמין גיבורי OUN-UPA, כי בשנתי החמישים לחמו במלחמת גרילה עם הסובייטים, יש סבורים כי המאבק הנוכחי עם רוסיה שורשיה מאבקים אלה. הלבנה עבור ארגונים אלה אחראים מוסדות בחסות הממשלה. מבוקר על ידי מכון אוקראיני שכתוב זיכרון הלאומי של ההיסטוריה הלאומית של מלחמת העולם השנייה מבוצע מתוך כוונת אדרת OUN-UPA תוך הכחשה של פשעי הקבוצות האלה. בשנת 2015 אוקראינה אימץ חוק סיווג OUN-UPA כמו "לוחמים למען מדינה אוקראינית" ומבטיח להעניש אנשים "להביע בפומבי חוסר כבוד" לקבוצות אלה. מאז 2015, רבים ברחובות קבלו שם לכבוד המנהיגים וחברי OUN-UPA. מכון זיכרון כרגע היא מפתחת החוק על ביטול פסקי הדין למפרע של חברים בודדים של OUN-UPA, הורשע לאחר המלחמה על ידי בתי המשפט הסובייטי על רצח של יהודים ופולנים. זה לא רק מאבק על הסיפור. בשנים האחרונות, פוליטיקה אוקראינית זכתה לגדולה ואת חשיבות של קבוצות ימניות קיצוניות ארסיות חדשות. בעוד מפלגות קיצוניות לפצות רק מיעוט קטן של הפרלמנט, קבוצת ימין קיצוני בהזדמנויות רבות היא להחיל את האלימות בעימות עם הממשלה. יהודים רבים חוששים כי הממשלה לא תוותר על פולחן OUN-UPA מחשש לתגובת האופוזיציה של הימין הקיצוני. גברת רוויזיוניזם ההסטורי באוקראינה מלווה חילול אנדרטאות ואתרי השואה. בשנת 2015 זיכרון ו 2016 לבאבי יאר הוא נפל קורבן לוונדליזם תשע פעמים, צלבי קרס בעיקר וראש השנה [ראש השנה היהודי] ניסו לשרוף את החנוכייה להגדיר בשלב זה. ממש לא מזמן, אנדרטה לקורבנות שואה בעיר האוקראינית המערבית של טרנופול צוירה על צלב הקרס ואת מילות קסם SS. לסבל הגדול של הקהילה היהודיה של אוקראינה, במקרים אלה נותרו לא פתורים. בפועל, אכיפת החוק קרובה מכחישה את קיומה של הבעיה. 1 בינואר 2017. צעדו עם לפידים דרך במרכז קייב לכבוד המנהיג OUN סטפן בנדרה צעק לכאורה "יהודים החוצה". שבעה מאה שוטרים גויסו כדי להבטיח את שלומם של הצעדה, אך למחרת כאשר העיתונאים בקשו להגיב על צעקות המשטרה, השוטרים הכחישו [רשום כנגד ההקלטה], כי שמעו משהו אנטישמי. האקלים של האנטישמיות ניתן למצוא גם במקומות אחרים. הם נהרסו בתי קברות יהודיים ובתי כנסת. נדיה סאבתשאנקו, חבר פרלמנט, אשר הפך לגיבור לאומי כטייס נחטף על ידי רוסיה, הופיע לאחרונה בטלוויזיה ונתן נאום תוכחה אנטישמי. "אין לי שום דבר נגד היהודים" - אמר. "אני לא אוהב" גלד". היא הוסיפה: "היהודים לכבוש 80 אחוזים מכלל הודעות בממשל, תוך שהם מהווים רק 2 אחוזים מכלל האוכלוסייה." במשך יותר מ 20 שנים כפעילות יהודי אוקראיני נתן בגאוות עדים ללידתה מחדש של הקהילה היהודיה שלנו לאחר 70 שנים של רדיפת מועצות. למרות שיהודים רבים היגרו לישראל ולמערב, אנחנו נשארים קהילה תוססת של סביב 300000  אנשים. אנחנו אוהבים ותומכים ארצנו, ויהודים רבים השתתפו המהפכה של האירו-מידן. רוב היהודים האוקראיניים לשתף הרצון   בנות מדינה מודרנית, דמוקרטית, חופשית מן השחיתות, שבה אנו חיים עבור 25 שנים. אנו תומכים הבחירה של אוקראינה לעבר אינטגרציה עם המערב - כלומר מדוע הניסיון של הקרמלין כדי להתאים את היהודים האוקראיניים המכוונים נגד קייב במהלך ההשתלטות של חץ האי הקר על ידי מוסקבה נכשל - ואנחנו לא רוצים לחיות עוד תחת שלטון רוסי, כמו אזרחים אחרים. יהודים אוקראינים אינם באין מפריע רק לרבות האנטישמיות. מוזיאון השואה בארצות הברית בוושינגטון הבירה, מרכז שמעון ויזנטל ושל 70 אנשי אקדמיה מובילים גינה את פעולת הזיכרון 2015. בנאומו בשנה שעברה לזכר ראובן ריבלין נשיא באבי יאר הישראלי אמר בפרלמנט האוקראיני כי "משתפי פעולה רבים [המשתתפות] ב הפשעים היו אוקראינים. וגם ביניהם במיוחד הם הצטיינו חמושים UPA / OUN -. שלעגו ליהודים, הרגו אותם, ובמקרים רבים נתן לידיהם של הגרמנים " פולין היא גם UPA האדרת ממורמר / OUN. בחודש פברואר 2017 מנהיג שנים של מפלגת השלטון הפולני הדיווחים אמר נשיא פורושאנקו כי אוקראינה "לא בא לאירופה מהדגל". למרבה הצער, התנועה משחזר את התהילה של UPA / OUN ממשיכה בפעולותיה. זה מעלה חששות כי כמה פוליטיקאים אוקראיניים עשויים להיות מוכנים להקריב את יחסים עם ארצות הברית, פולין וישראל - שלא לדבר על ביטחונם של אזרחי ישראל - תמורת "דו-קיום בשלום" עם ימין הקיצוני. בשלוש השנים האחרונות בארצות הברית ובאירופה נתנו אוקראינה תמיכה תסולא בפז במרדף של עצמאות. חלק תמיכה זו היה לעזור ולוודא כי קייב לא יוותר על מנת להפוך למדינה מערבית. לדוגמה, עיתונים, כולל זה, ופוליטיקאים, כמו לשעבר סגן נשיא ארה"ב ג'ו ביידן, יש מספיק אומץ כדי להוקיע שחיתות. מנהיגי מערב חייבים להדגיש גם כי ארגונים כגון אדרת OUN-UPA נשארו מסוכסכים עם ערכים מערביים. אנחנו צריכים את העזרה של ארצות הברית וברחבי העולם - לזכרו של טבח ביהודים ועבור אוקראינה.





pobranejpg 23jpg

Ukraiński Nazizm Powraca.

Ukraiński Faszyzm w pełnej okazałości wyłania się od rozpoczęcia działań zbrojnych przeciwko separatystom na wschodzie kraju. Kiedy to nie mogąc poradzić sobie ze zrywem separatystycznych republik, regularna armia wezwała do pomocy neofaszystów, gdyż sama przeżarta korupcją nie potrafiła temu sprostać . Tak oto wyłoniły się sponsorowane przez oligarchów brygady jawnie odwołujące się do faszyzmu jak Azov, oraz partie pokroju Prawego Sektora, która jest jawnie działającą partią składającą się z faszystów chcących po prostu destrukcji ludzi wyznających inne wartości. Należy pamiętać, że niechlubna historia Ukrainy jest usiana takimi " zrywami ", które zapisały się krwią w historii Europy, zaczynając od Buntu Chmielnickiego, poprzez Rzeź Wołyńska na ludności cywilnej gdzie rozkazy z dowództwa jasno mówiły o zadawaniu niewyobrażalnych cierpień ludności cywilnej. W tym momencie trzeba wspomnieć o " podręczniku ",  który szczegółowo opisywał jak zadać cierpienie. Zwyrodnialcy wykonujący te rozkazy wykonywali je z pełnym zaangażowaniem i chełpią się tym do dzisiaj, gdzie imieniem zbrodniarzy nazywa się główne ulice miast a sprawców tego ludobójstwa nazywa się " Bohaterami walczącymi o wolność ", a skończywszy na ostatnich takich wydarzeniach jak pobici ze skutkiem śmiertelnym Rabina w Żytomierzu. Jewish Defence League z całą swoja stanowczością zgodnie z naszym mottem " Never Again " będzie zwalczać nawet najmniejsze oznaki Ukraińskiego nazizmu. Nie tak dawno bo 11 lipca obchodzony był dzień pamięci męczeństwa kresowian, po który to kilka dni jeden z ukraińskich posłów z mównicy wspominał o " pluciu na Polaków " JDL chciało odpowiedzieć; że warto by on pamiętał że większość z nas ma korzenie z Galicji bo MY w przeciwieństwie do WAS mamy korzenie z których jesteśmy DUMNI i je szanujemy, a waszym rodakom którzy ochoczo zaciągali się do SS-Galizen i stali na wieżyczkach strażniczych w KL-Auschwitz życzymy wilgotnej ziemi.

Thomas Reichel.
Jewish Defence League our Root's - Click JDL Betarim, Irgunim